Blog > Komentarze do wpisu

Na galowo

Razu pewnego w szmatlandi wygrzebałam materiał w groszki. A teraz postanowiłam zrobić coś z nową pasją czyli kółka mam i je składam i stworzyłam sobie broszkę. W granatach,którą na razie nie wiem do czego założę, ale po co ma się przepastne szafy, na pewno coś wygrzebię. Nawet teraz przypięta do malinowego polaru fajnie wygląda, (taki domowy kwiatek do kożucha ale nacieszyć się muszę).









Wspaniała zabawa robienie takich kwiatowych broszek. Wygrzebuję z rożnych zakamarków materiały, patrzę czy dadzą się stopić i kombinuję co z czym i w jakich kolorach połączyć. A do tego jaki to fajny pomysł na "ożywienie" stroju ( o matko jak skończyłam to pisać to w wyobraźni widziałam taki ożywiony strój co to pomyka w podskokach, a ja jak ten święty turecki... niech lepiej będzie w " ").
Dzisiaj też przypada dzień TUSAL-owy wiec pokazuję słoiczek




Mam w domu szpiega, jestem pod stałą kocia obserwacją.


wtorek, 21 lutego 2012, wredula

Polecane wpisy

Komentarze
2012/02/22 01:18:19
Hej Ula! Groszkowy pomysł przypadł mi do gustu. Kombinuj dalej! Ciesz się kobieto,że masz jednego kociego obserwatora! Inka chyba nie jest zainteresowana? Ja mam gorzej- trzy psy i mąż na dokładkę!
PustaMiska - akcja charytatywna


Urszula Jarocka

Utwórz swoją wizytówkę







losowanie 01.09