Blog > Komentarze do wpisu

Na ostatnią chwilę

   Prawdziwym mistrzem ostatniej chwili rzutem na taśmę został - Motyl. Wieczorem tuż przed 17 przyszedł i oznajmił że do szkoły trzeba przynieść prezent choinkowy. On wylosował koleżankę i i czy ja mogę z nim pójść do sklepu. O tak sklepów ci u nas dostatek  - spożywczych ale z zabawkami to tylko księgarnia którą zaraz zamkną. Ja bez samochodu, galerie daleko... Z jęzorem na brodzie wpadliśmy do księgarni, ja z zamiarem kupna książki, o taka na przykład Musierowicz fajnie pisze dla dziewczyn, sama po cichu czytam to wiem, ale Motyl jakby mniej przekonany do mojego pomysłu. Może bym i kupiła gdyby taka książka była. Same sagi o wampirach, a prezent a być do 20 złotych, sagi jakby "ciut" droższe, Pottery, lektury, sensacje... Ups pomyślałam sobie i poszłam do maskotek. Różowe koniki, różowe misie, szkaradne żyrafy... oj...i Wybrałam różowego słonia. Będzie jak znalazł, gdy dorośnie i na kacu zobaczy różowego słonia.:) Różowy to różowy, ale fajnie mu z trąby patrzyło. Do tego wyskoczyłam z pytaniem
- Motyl to może ja jej dodatkowo ocieplacz na telefon zrobię? Młodemu oczy się zaświeciły i mówi
-nooo
Słowo się rzekło, kobyłka u płota i o pierwszej w nocy skończyłam, o czwartej wstałam i czuję się znowu jak matka smarka, który to po  nocach rodzicielce wyspać się nie daje.
I taki to na gwiazdkowy dodatek do prezentu powstał ocieplacz, dosyć duży bo nie wiem jaki telefon dziewczynka ma, ale z większego nie wypadnie jak mówi moja mama






Zapomniała dodać, że ostania chwila to dziś a pan wychowawca mówił o tym w czwartek tydzień temu....
wtorek, 13 grudnia 2011, wredula
Tagi: szydełko

Polecane wpisy

Komentarze
marzanna-12
2011/12/13 07:16:32
Ocieplacz bomba! Świetny pomysł i wykonanie. Pozdrawiam
PustaMiska - akcja charytatywna


Urszula Jarocka

Utwórz swoją wizytówkę







losowanie 01.09