Blog > Komentarze do wpisu

Truskawkowo

 Jeszce jest, jeszcze trwa sezon truskawkowy chociaż jak mówią plantatorzy zaraz będzie koniec. A ja jeszcze nie zdążyłam się najeść i nacieszyć bo przecież tak na prawdę to tylko raz w roku jest taka możliwość. Bo w te sklepowe "plastikowe" dostępne nawet zimą nie wierzę.
Tę serwetkę pokochałam miłością pierwszą i prawdziwą jak tylko zobaczyłam ją na jednym z zagranicznym blogu. Później udało mi się znaleźć instrukcje, przegoglować ją na polski i mam. Truskawkowa serwetka wydziergana na szydełku z maxi. Jakie szczęście, że zawsze jakiś resztkowy motek po pudełku się plącze.




 Z rozpędu zaszalałam i wyszyłam sobie małą, prostą truskawkowa poduszeczkę.



****
Już dostałam swój prezent wymiankowy z wymiany różanej u Moteczka, oraz dostałam wiadomość, że moja paczuszka też już doszła. Bardzo się cieszę.
 Moteczkowi bardzo dziękuję z zabawę i wspaniałą organizację.
sobota, 18 czerwca 2011, wredula

Polecane wpisy

Komentarze
2011/06/19 15:48:45
Truskawki są słodziutkie - i te w serwetce i na podusi.
Szkoda, że takich żywych truskawek sezonowych nie ma dłużej, ja też jeszcze się nimi nie najadłam, a zaraz skończą się :))
Pozdrawiam ciepło.
-
2011/06/21 07:16:44
Dziękuję za miłe słowa. Właśnie to najgorsze że co dobre tak szybko się kończy. W tym przypadku to chociaż dobre i zdrowe. Pozdrawiam cieplutko.
-
2011/06/23 12:46:47
Serwetka - bomba! Świetny pomysł i wykonanie!!!
zyrafowo.blox.pl/html
PustaMiska - akcja charytatywna


Urszula Jarocka

Utwórz swoją wizytówkę







losowanie 01.09