Blog > Komentarze do wpisu

Pierwsza myszka

Nie wytrzymałam i też postanowiłam już mieć swoją myszkę.Ale jak mówią co nagle to po diable. Wybrałam kolorki, obrębiłam kanwę i wyszyłam. Tylko gdy zaczęłam robić kosturki coś mnie nagle tknęło, jakieś nie jasne przeczucie. Sprawdziłam dokładnie schemat i okazało się, że albo jestem daltonistkę albo wtórną analfabetką. Poplątałam kolory. I moja myszka jest pomarańczowa. Ale też jest ładna i szalenie mi się podoba. Następna będzie dla równowagi różowa.


niedziela, 29 maja 2011, wredula

Polecane wpisy

Komentarze
oura512
2011/05/29 20:18:16
Mimo, że kolorki nie to i tak jest cudna :) Pozdrawiam!
-
ulikop
2011/05/29 21:33:53
po, po prostu jedna z druga zamieniły się miejscami...
-
2011/05/30 14:31:17
Strzeliły po piruecie i zamienily miejsca :) Ja jeszcze kanwy nie wyjęłam.
Pozdrawiam
-
2011/05/31 05:47:11
Ulikop Oura Dziękuję. Magdor dzięki, ja już myślałam że to wszystko moja wina i że to ja strzeliłam pirueta i się zakręciłam. teraz wiem ze to myszy. :)
PustaMiska - akcja charytatywna


Urszula Jarocka

Utwórz swoją wizytówkę







losowanie 01.09